Stare śmieci

Sierpień i kawałek września bieżącego roku mam zamiar spędzić w Ojczyźnie, jaką jest Polska. Z jednej strony super, że w końcu zwiedzę kawałek kraju, jak trzeba (przez siedem lat w Anglii więcej zobaczyłam właśnie w tym kraju, niż przez 13 pierwszych lat mojego życia w Polsce. Wstyd i hańba!), ale z drugiej strony nie widzi mi się wizyta w rodzinnym mieście…. Niby nie muszę, ale dowód chcę mieć, by nie chodzić wszędzie z paszportem. Broń Boże się gdzieś zapodzieje i weź płać za kolejny egzemplarz, unieważnienie zaginionego dokumentu i wyjazd do ambasady w Londynie.

Dlaczego na myśl o wizycie w rodzinnym mieście odczuwam dyskomfort? Jedno słowo – dziura! Dziura, w której niekoniecznie wszyscy się znają, ale wieści jednak szybko się niosą. Niby minęło ładne sześć lat, od kiedy ostatnio byłam na Dolnym Śląsku, ale jednak jakaś obawa jest, że mimo sześciu lat czasu, farbowanych włosów, innego sposobu ubierania się i zgubionych kilogramów – ktoś mnie rozpozna. Pal licho, jeśli będzie to koleżanka, z którą się nie widziałam szmat czasu, a rozstałyśmy sie w dobrych stosunkach, albo kuzynka, która jest dla mnie, jak młodsza siostra, ale oprócz starych znajomości, są też i starzy, może nie wrogowie, ale ludzie, których na pewno nie darzę sympatią.

Wiecie, pewnie każdy w życiu znał jakiegoś cwaniaczka, który w szkole był kozakiem, a dziesięć lat później mówi “Poratuje kierownik złotóweczką?/Pomożesz w X sprawie, bo ty w tym siedzisz?”. Poratować mogę – kopem w to miejsce, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę!

Nie chodzi o jakąś zemstę, czy chowaną urazę, ale nie widzi mi się pomaganie komuś, kto przez X lat mnie dręczył. Niech karma do danej osoby wróci, ot co. Jest jeszcze druga sprawa – połowy osób już po prostu nie kojarzę, do tego czas robi swoje. Nie chcę być też postawiona w sytuacji, gdy ktoś do mnie podchodzi i zaczyna gadać jak ze starą znajomą, a ja mówię “Sorry, czy my się znamy?”. Z drugiej strony, takie sytuacje są dla mnie komiczne.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s