Coś, czego nie powie wam żaden polski portal o studiach w Anglii…

Ludzie, którzy się zastanawiali lub zastanawiają nad studiami w kraju zewsząd otoczonym wodą, pewnie się naczytali na polskich portalach o pożyczkach, procesie aplikacji na same studia, jak i do akademika, i stu innych komponentach, ALE pewnie nikt im nie powie o stronie rozrywkowej na studiach. Chybaże mają kogoś, kogo znają, na studiach w tymże kraju. Ciocia Agniesia zacznie na swoim blogu dzielić się z wami wiedzą tajemną z uniwerku w Sheffield.

Politechnika all the way!

Wracając do tematu, tymczasowo wiem tylko o trzech, może czterech z rozrywkowych stron studiów w UK. Jeżeli coś się zmieni, lista zostanie zaktualizowana w trybie natychmiastowym.

Zaczynamy więc…

1. Varsity

Zastanawia was, dlaczego powiedziałam wyżej “Politechnika all the way”? Pewnie sami wiecie, że w większych miastach z uczelniami są Politechniki i Uniwerki, które ze sobą rywalizują. Czy to akademicko, czy to sportowo. Scena jak z amerykańskiego filmu dla nastolatków. W wypadku Sheffield uniwerkiem jest University of Sheffield, a Politechniką Sheffield Hallam University. Ja będę studiować na tym drugim.

Mały wstęp do tematu zrobiony, więc jedziemy “straight to point”. Mianowicie, SHU i UniOfSheff co roku ze sobą rywalizują w czymś w stylu zawodów. Drużyny sportowe obojga uczelni są raz na rok (zwykle około marca czy kwietnia) postawione na nogi do serii meczy, wyścigów i innych konkurencji sportowych między sobą. W roku 2015/16 SHU i UoS będą startować w pięćdziesięciu, a z tego, co słyszę, to hokej na lodzie na SHU jest niepodważalną świętością. Kto wygra więcej, ten może się tym przechwalać i z tym obnosić aż do następnego Varisty.

2. Fresher’s Week

Na ten jeden tydzień w roku każdy student czeka jak dziecko na Święta. Dlaczego? Imprezy, imprezy, więcej imprez! Tak przez cały tydzień. Ideą tego tygodnia jest po prostu pomoc studentom w zaaklimatyzowaniu się i poznanie ludzi, innych studentów, a co z tego wychodzi, to opowiem wam we wrześniu. O ile przeżyję… Jeszcze lepsze jest to, że przez ten czas nie ma zajęć! Zaczynają się tydzień później!

W moim wypadku mój kalendarz wygląda następująco: 12/09 – wyprowadzka do akademika, 21/09 – Fresher’s Week, 28/09 – pierwszy dzień na zajęciach. Przed Fresher’s Week będę mieć ponad tydzień czasu na… Właśnie, co ja mam robić przez ponad tydzień w mieście, w którym nigdy wcześniej nie byłam? Dobra, byłam, ale znam jedynie ułamek centrum Sheffield? Jakieś sugestie?

3. Fancy Dress

Czyli po naszemu, impreza z przebierankami/tematyczna. W tematach są Hawaje, lata 50′, 60′, 70′, 80′, Minionki, Smerfy, rockersi&modsi, gangsta i wiele innych. Celem zabawy jest się ubrać pod temat i dobrze się bawić. Czasami są też konkursy na najlepszy kostium. Przynajmniej tak słyszałam.

4. Gadżety uczelniane

Nie znam, po prostu nie znam brytyjskiej uczelni bez sklepu z upominkami! Nawet już nie chodzi o bluzy, koszulki czy ręczniki. Niemal każda uczelnia w tym kraju ma sklep, w którym do wyboru jest cały asortyment z wygrawerowanym logo danego uniwersytetu. Od spinek do mankietów i kompaktowe lustereczka, przez maskotki ubrane w kolory uczelniane, i wyżej wspomniane bluzy, aż po kryształowe kieliszki lub puchary, ale to już droższy interes. Nawet te niezbyt bogate uniwersytety i te najbardziej snobistyczne w kraju mają chociaż te bluzy, koszulki i ręczniki z “xxxxx University”. W Polsce tego nie ma, a szkoda, powiem wam.

Ten wpis jest pierwszym z serii “Jak studiować w UK i nie zwariować”. W związku z tym, że znam dużo osób z Polski, które chcą studiować w tym kraju i często mnie pytają jak się za to zabrać, postanowiłam zacząć pisać tego typu teksty. Głównie po to, by zamiast się produkować kilka razy to samo do kilku osób, podesłać im link do mnie i ewentualnie odpowiedzieć na pytania czy to w komentarzach, czy to na moim fanpage.

Advertisements

6 thoughts on “Coś, czego nie powie wam żaden polski portal o studiach w Anglii…

  1. Punkt czwarty mnie położył na łopatki. Serio, może jestem jakiś zacofany, ale nie słyszałem nigdy o sklepie z upominkami z uczelni.

    Like

  2. Ja chyba cały czas żyję skinsowym wyobrażeniem angielskiego studenta xD
    Co do gadżetów- może nie mamy typowo ,,sklepiku”, ale gadżetów z logiem, herbem UJotu jest maasa – od koszulek, po kubki, bryloczki, otwieracze do piwa, na pufach do siedzenia skończywszy ;p

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s