Stara miłość nie rdzewieje

Rysowałam, od kiedy pamiętam. Raz lepiej, raz gorzej. Raz częściej, raz rzadziej. Niedawno dopadłam swój folder z rysunkami z czasów, kiedy chciałam zostać tatuażystką. Ostatni raz tak na serio rysowałam jakiś rok temu, ale wiecie co? Jednak stara miłość nie rdzewieje, a marzenia nie umierają. Dowodem na to jest, że na spontana właśnie dzisiaj pochodziłam po lokalnych studiach tatuażu i jest szansa, by dostać praktykę u jednego z lepszych tatuatorów w okolicy. Spróbuję, dlaczego nie? Może będzie nawet ze mnie druga Megan Massacre za kilkanaście lat?

Dlaczego nie rysowałam tak długo? Gonitwa za ocenami, praca, do niedawna kickboxing… Wszystko zawaliło mi się na głowę, do tego jeszcze zero praktyk na mieście i machnęłam ręką, ale chyba do tego wrócę. Poniżej umieszczam kilka moich rysunków. Niektóre nawet sprzed czterech lat. Jak myślicie? Warto?

wpid-img_20150627_202509.jpgIMG_20150627_200940IMG_20150627_201028IMG_20150627_201000IMG_20150620_170052

Advertisements

7 thoughts on “Stara miłość nie rdzewieje

  1. Też kiedyś sporo rysowałem i oceniam Twoje prace jako całkiem dobre. A odpowiadając na Twoje pytanie – zawsze warto podążać za marzeniami.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s