Nie jestem tolerancyjna

Zwłaszcza jeśli chodzi o różnice religijne, rasowe i obyczajowe. Gejów i lesbijki nawet toleruję, sama mam homo i biseksualnych znajomych, ale w stosunku do muzułmanów, murzynów czy hindusów stosuję zasadę mocno ograniczonego zaufania.

Może się naoglądałam i naczytałam za dużo o gwałtach w Indiach, złym traktowaniu kobiet w państwach arabskich, gdzie dominuje Islam, czy o Polkach, których pobił konkubent, który jest murzynem, ale komuś, kto nie jest najwyżej europejskim południowcem nie dałabym się tknąć. Chybaże jesteś moim ziomkiem gejem, który jest akurat ciemnoskóry. On jest zajebisty, a reszta paszoł won mi ode mnie, bo mam paralizator i nie zawacham się go użyć!

Zanim zaczniecie mnie hejtować w komentarzach po raz kolejny, to powiem wam, że przed wyjazdem do Anglii, też byłam za tym, żeby wszyscy byli równi, tolerancja itd. Też się burzyłam na rasizm aż nie poszłam tutaj do szkoły. Kupę czasu już tu siedzę i wiecie co? Przez ten czas zdążyłam się stać antysemitką, w jakimś stopniu nazistką, rasistką, anty religijną feministką i innymi “-istką”. Jeżeli uważasz się za osobę tolerancyjną, to zapraszam do UK albo gdziekolwiek na Zachód – “nie-europejczycy” szybko sprowadzą was na ziemię!

Dlaczego? Za dużo czasu spędziłam z muzułmanami, ludźmi przesadnie religijnymi i murzynami. Każdą, nawet konstruktywną krytykę biorą jako atak na swoją osobę i wtedy zaczyna się litania wycieczek osobistych i określeń z końcówką “-istka” w moją stronę.

Jestem ateistką, z przekonania, ale niestety zostałam ochrzczona, gdy byłam małą, bezmyślną dzidzią. Nawet myślę nad apostazją. Niejeden gorliwy protestant chciał mnie nawrócić. Dlaczego? Bo według mnie aborcja powinna dalej być legalna, seks przedmałżeński jest w porządku i służy nie tylko do prokreacji, a życie kobiety nie ogranicza się wyłącznie do bycia żoną i matką. Szatan mnie opętał! Chcecie czytać Biblię pełną hipokryzji, gdzie z jednej strony jest “kochaj bliźniego, jak siebie samego”, a z drugiej “oko za oko, ząb za ząb” i żyć pod jej dyktando, to spoko, Wasz wybór. Ja w kościele nie byłam od dziesiątego roku życia, chybaże bierzemy pod uwagę komunię córki koleżanki mojej mamy w maju bieżącego roku, i mam się dobrze. Nie potrzebuję wymyślonego przyjaciela “obecnego w Piśmie Świętym”, który dyktuje mi jak mam żyć.

Jeżeli jedna osoba ma urojenia – jest to choroba psychiczna. Jeśli wiele osób ma urojenia – nazywamy to religią

Nie wiem, czy słyszeliście, ale kilka lat temu była afera, że muzułmanie chcieli przywłaszczyć sobie Londyn, Birmingham i bodajże Manchester. Chcieli po prostu zrobić z tego miasta wyłącznie dla wyznawców Islamu, a białych deportować gdzie indziej albo powybijać. Oczywiście to nie przeszło, ale wiecie co? Ja bym im te miasta oddała…. Po czym ogrodziła murem jak z Trzynastej Dzielnicy i zrzuciła po atomówce. Byłby spokój od razu!

Advertisements

5 thoughts on “Nie jestem tolerancyjna

  1. Mocne slowa. Nie zgadzam sie z nimi pod wieloma wzgledami, ale musze przeznac, ze podoba mi sie fakt, iz masz swoje racje. Zostane tu na baardzo dlugo

    Liked by 1 person

  2. Niestety masz rację, a “tolerancyjne” są osoby, które kontakt z muzułmanami/innym takimi miały albo na ekranie telewizora, albo poznały przelotnie jakiegoś studenta ma wymianie, który był sam w otoczeniu obcych więc siedział cichy i grzeczniutki. Nie życzę nikomu by przekonał się jak to jest, gdy obok niego mieszka kilka takich rodzin, które czują się pewnie i “u siebie” już.

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s