Uwielbiam…

Bajki Disney’a i DreamWorks. Mam sentyment do tych starych, jak i tych nowych w technologii komputerowej. Każda z bajek coś w sobie ma, i powiem wam, dlaczego tak bardzo lubię co niektóre. Niektórych tytułów nie znam po polsku, więc proszę o wyrozumiałość.

1. Frozen
image
Historia siostrzanej miłości. Starsza Elsa, by chronić młodszą Annę, izoluje się od niej, kiedy w dzieciństwie omal jej nie zamraża. Ciepła, wzruszająca historia, która na mój gust stanie się klasykiem namiętnie oglądanym przez kolejne pokolenia. Bardzo lubię tą bajkę, bo W KOŃCU ktoś wpadł na to, że miłość jest nie tylko między chłopakiem i dziewczyną. Niby były wcześniej Mulan czy Pocahontaz, ale tutaj jest to pokazane najbardziej wyraźnie. Poza tym, podoba mi się wątek Anny, która podczas poszukiwania siostry przeżywa wiele przygód, jak i Elsa, która tłumi w sobie uczucia, by się okazało, że to właśnie miłość do siostry i poddanych pomaga jej w kontroli swoich mocy.

2. Tangled
image
Podoba mi się Roszpunka jako ciekawa świata młoda dama i pokazanie, że czasami z pozoru najbliższe nam osoby życzą nam jak najgorzej. Taki drobny kroczek ku uświadomieniu, że rodzina to niekoniecznie najlepszy drogowskaz w życiu, jak uczy nas starsze pokolenie. No i zawsze umieram ze śmiechu, kiedy oglądam scenę, jak Roszpunka wyszła z wieży bez zgody mamy. Kto chociaż raz za małolata nie miał takiego momentu, że rodzicom powiedział jedno, a zrobił drugie i później na zmianę mówił “Łooooo, jestem taki zajebisty, a matka się nie dowie!”, by zaraz bić głową o ścianę albo o co akurat mamy pod ręką, mówiąc “Jestem wyrodnym dzieckiem!”. Komizm tej sceny jest może przerysowany, ale jednak z życia wzięty, co?

3. Maleficent
image
Czyli Śpiąca Królewna z perspektywy Czarownicy granej przez panią Jolie. Znów rozpływam się nad motywem, że miłość jest nie tylko między chłopakiem i dziewczyną, ale jest też kwestia pokazania milusińskim, że w życiu nie wszystko jest tylko białe czy czarne. W jaki sposób? Postać ubrana na czarno, z posągową powagą i rogami na głowie kojarzy nam się raczej z czarnym charakterem, prawda? Jednak im dłużej oglądamy film, tym bardziej rozumiemy dlaczego Maleficent rzuciła klątwę na Aurorę. Zemsta, złamane serce, chęć pokazania, że król nie zawsze jest “naj”… To zła kobieta jest! Czy może po prostu człowiek, jak każdy z nas?

4. Jak wytresować smoka
image
Lubię obie części. Na początku myślałam, że to produkcja Disney’a, kiedy widziałam ten film pierwszy raz (na TVN 7, przegapiłam wtedy początek). Zawsze łezka mi się kręci w oku, kiedy fajtłapowaty Czkawka pomaga Szczerbatkowi na nowo uczyć się latać z własnoręcznie wykonaną protezą ogona. Szczerze? Jak mam nastrój, to na tej bajce emocjonuję się bardziej niż na niejednym filmie akcji! Zanim się zaczniecie śmiać, to powiedzcie mi, nie mieliście nigdy takiej kreskówki, na której mieliście więcej frajdy niż wasze dzieci, tudzież młodsze rodzeństwo? Jaki można wyciągnąć morał z tej bajki? Że cicha woda brzegi rwie i nie wszystko jest takie, jakie się wydaje (np. te smoki, które potrafią być jak psy w naszych domach, jeśli dobrze traktowane). Jeszcze powiem, że będąc w kinie na “dwójce” ja z koleżanką miałyśmy ubaw po pachy, a kilkulatki, dla których ponoć jest przeznaczony ten film, albo nie wiedziały o co chodzi, albo się nudziły. Nie mówię tego często, ale co to za pokolenie nam rośnie? Tylko by siedziały z nosami w tablecie!

5. Mulan
image
Głównie przez postać smoka Mushu, który świątek-piątek, potrafi mnie rozwalić na łopatki! Mushu, ty geniuszu! W każdym razie bajka powstała na podstawie chińskiej legendy o dziewczynie, która miała na imię właśnie Mulan i wstąpiła do wojska, zamiast ojca. Obecnie jest symbolem pięciu najważniejszych cnót w Państwie Środka, czy coś takiego. Muszę doczytać. Jeżeli założymy, że ta historia w jakimś stopniu naprawdę się wydarzyła, to dziewczyna miała większe jaja, niż niejeden facet! Przed nią chylę czoła, a twórcom Disneya gratuluję pomysłu.

6. Kopciuszek
image
Chodzi mi o pierwszą z trzech bajek Disneya. Za fabułą jako tako nie przepadam (Jechać na bal, by poznać wymarzonego księcia, po czym ten sam książę nie pamięta, jak wyglądasz na następny dzień? Nawet koloru włosów? Aż tyle wypił?), ale to jest jedna z tych bajek, którą pomimo wieku i wyrobionych poglądów na pewne sprawy człowiek czuje się jakby znów miał pojedynczą liczbę w rubryce “wiek” i był równie naiwny.

7. Zakochany kundel
image
Kiedy byłam mała, miałam to na kasecie VHS, ale oglądałam ją tyle razy, że kaseta się zdarła, a ja w ryk – tak lubiałam historię Lady i Trampa! Psi Romeo i Julia z happy endem i raczej bez ofiar śmiertelnych. Do tej pory pierwsza pozycja na mojej liście ulubionych bajek Disneya i zawsze z przyjemnością obejrzę, kiedy puszczają właśnie Zakochanego Kundla zamiast durnowatej Hanny Montany na Disney Channel. Dlaczego tak ją lubię? Szczerze mówiąc, to nie wiem. Po prostu ta bajka ma w sobie “coś”, co sprawia, że się rozpływam. A może to ta scena, kiedy oba psiaki jedzą spaghetti u Włocha…? Nie wiem, naprawdę.

8. Shrek
image
Widziałam wszystkie części wystarczająco razy, by zdążyły mi się nieco przejeść, ale kiedy zobaczyłam “jedynkę” po kilku latach od ostatniego razu, to robiłam wielkie oczy, że niektórych żartów nie wyłapałam, jak również dlatego, że te żarty są tymi, które podpisuje się pod “dla dorosłych”. Przykład? Kiedy zielony ogr z Osłem idą do zamku Lorda Farquada. Zamek jest duży, co Shrek komentuje jako “Ty myślisz, że facet ma jakiś kompleks, czy coś?”. Czy tylko ja jestem taka zboczona, że wszystko kojarzy mi się z seksem, czy wy też?

No to tyle na dziś! Może i wy macie swoje ulubione bajki, na które jesteście “za starzy”, ale i tak je oglądacie?

Advertisements

6 thoughts on “Uwielbiam…

  1. Matulu, Disney !
    Jak mi czasem odbije, to potrafię słuchać godzinami disneyowskich piosenek ( czasem w innym języku, że niby się słówek można nauczyć.. tak sobie to tłumaczę)
    Widzę, że kilka z moich ulubionych widnieje też u Cb ;p
    Ideał: wyglądać jak Kopciuszek, mieć charakter Mulan i w pakiecie Juliana z Zaplątanych.
    Nawet bym fejsa nie potrzebowała!

    Liked by 1 person

    • Moim ideałem piękna zawsze była Ariel… Może dlatego mam teraz czerwone włosy 😀 charakter Mulan się zgodzę z małą domieszką Jasmine, ale Eryk z Małej Syrenki zawsze naj *.* albo Alladyn, taki łobuz 😉 Czkawka w Jak wytresować smoka 2 też niczego sobie…. Boże, czy my się rozczulamy nad postaciami z kreskówek? x’D

      Like

      • Eryk taki sierotowaty zawsze dla mnie był… Oczy cielaka takie…
        A Julian … gdzieś na komputerze mam jego grafikę, we współczesnych ubraniach – skóra i nieśmiertelnik i wgl mmm ❤
        Co tam, potrafię się rozczulać na d gorszymi rzeczami ;p

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s