Jak popełnić samobójstwo szybko i bezboleśnie?

Nie, nie chcę pisać tutaj poradnika dla osób chcących odebrać sobie życie. Sama wiem, czym pachnie chęć odebrania sobie życia, więc postanowiłam przyłączyć się do akcji StayFly. Miałam też kumpla, który popełnił samobójstwo, więc miałam okazję być i po drugiej stronie barykady.

Mimo młodego wieku, miałam dosyć burzliwe dzieciństwo, o czym możecie częściowo przeczytać w poście “Changes”. Ojciec-despota i pieprzony manipulator pewnie przerobiłby mnie na swój sposób, czyli zahukaną panią domu w przyszłości, ale na szczęście pewien ktoś, moja mama, “wyrwała mnie z korzeniami” z Polski.

Wyjechałam na drugi koniec Europy, bez znajomych, jedynie z walizką z ciuchami, do tego badziewnymi, kulawym angielskim i poczuciem, że nic mnie już nie trzyma na tym świecie. Po prostu musiałam się nauczyć mieć dystans do pewnych rzeczy. Dużo pomogli mi też nauczyciele w angielskiej szkole i koleżanki, z którymi obecnie niestety nie mam kontaktu.

W jaki sposób? Kiedy jeden z nauczycieli zobaczył moje szramy na nadgarstkach, miałam wtedy bodaj czternaście lat, zamiast robić z tego raban i dzwonić do mojej matki, po prostu wziął mnie na osobności, pogadał ze mną jak człowiek, zawołał też pedagog szkolną. Powiedziałam im obojgu całą sytuację. Że w Polsce mnie szykanowali. Że czułam, że nikt mnie nie lubi. Że chciałam odebrać sobie życie. Dużo tego było, naprawdę, bo gadałam tak dobre dwie godziny non stop. Kulawo, ale gadałam. Mówiłam też, że nie chcę, żeby nikomu z mojej rodziny mówili, bo i tak wszyscy mieli wystarczająco swoich problemów, a jeszcze nie chciałam im dokładać moich.

I wiecie co? Każdy polski nauczyciel by pewnie wykonał telefon do rodziców, którzy najprawdopodobniej zrobiliby gruby raban “psychicznemu dziecku” mającemu ochotę popełnić samobójstwo, a ci z Anglii tego nie zrobili. Po prostu powiedzieli, że to szanują, ale jeśli będę potrzebować pomocy, wygadać się, wypłakać, zawsze mogę do nich przyjść, napisać maila, zadzwonić, ale bym broń Boże nie robiła niczego głupiego i się już nie cięła. Mamie nic nie mówiłam, do tej pory nie wie o wielu rzeczach. Do tej pory o mojej chęci odebrania sobie życia wiedzą tylko moi już byli nauczyciele z gimnazjum w Anglii i moje wówczas dwie najlepsze kumpelki. Można, kurwa mać, polscy pedagodzy od siedmiu boleści, nie wywlekać pewnych rzeczy na forum klasowe?

Może niewielu z was stać na to, ale moja rada na chęć odebrania sobie życia jest taka, żeby zrobić grubą kreskę. Wyjechać z miasta, kraju, odciąć się na jakiś czas od znajomych i rodziny, zrobić przerwę od życia. Jest to nieco łatwiejsze, gdy jesteś już pełnoletni/a albo gdy masz wyrozumiałych rodziców, ale warto. Sama z wieloma ludźmi z Polski nie gadam, w tym z ojcem, dzieciństwo i czasy szkolne wyparłam z pamięci, a dawnych, toksycznych znajomych skasowałam z facebooka. Co prawda, czuję się, jakby pierwsze piętnaście lat życia mi uciekło, mam wielką dziurę w pamięci, ale tego okresu nie chcę pamiętać i to nawet lepiej. Obecnie jestem dużo szczęśliwsza z tym, co mam.

A co, jeśli jesteś po drugiej stronie barykady, stołu, lustra?

Będąc w dziewiątej klasie (naszej 2 gimnazjum), poznałam Chrisa, mojego kumpla, a po jakimś czasie i chłopaka, który stał się byłym. Był klasę wyżej, naprawdę, bardzo go lubiałam mimo tego, że na miesiąc przed jego samobójstwem zachowywał się jak totalny kretyn i z nim nie gadałam. Ponoć miał schizofrenię paranoidalną. Nie wiem, jak się zabił i nie chcę wiedzieć, ale wiem, że nasz wspólny znajomy powiedział mi o tym tydzień po moich osiemnastych urodzinach. Przez dwa tygodnie ryczałam, jak bóbr po nocach i do tej pory z oczu leci mi mały potok, gdy o nim wspominam.

Jeżeli czyta mnie jakiś przyszły lub niedoszły samobójca – nie warto, naprawdę. Komuś na tobie zależy nawet, jeśli tak nie sądzisz. Proszę cię, byś zamiast sięgać po żyletkę, prochy nasenne, sznur i inne “narzędzia zniszczenia”, zadzwonił pod jeden z tych numerów. Ja nigdy nie korzystałam, ale może akurat tobie pomogą:

116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

Advertisements

2 thoughts on “Jak popełnić samobójstwo szybko i bezboleśnie?

  1. Wow, ale ty piszesz… Zaczęłam czytać i nie mogłam przestać, mama mnie prawie wyrywała z krzesła xd
    Samobójstwo musi być straszne. To ja zniszczenie najlepszego na świecie prezentu, bezcennego, który dali nam rodzice i Bóg. Okropne.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s