Master in Bullshit

Uwielbiam, po prostu uwielbiam pisać CV, listy motywacyjne i inne aplikacje czy to do pracy, czy na studia, czy gdziekolwiek, gdzie jest wymagana selekcja kandydatów. Czujecie ten sarkazm?

Pracuję na magazynie. Nie wstydzę się tego, każdy gdzieś zaczynał, chybaże ma “plecy” i nepotyzm w rodzinie przekazywany z pokolenia na pokolenie od pięciu pokoleń wstecz, ale nie o tym dzisiejszy post.

Chodzi o to, że nienawidzę tej “roboty”. Praca ciężka i fizyczna, osiem godzin na nogach i przerzucanie z palety na paletę różnych pudełek. Od lekkich, po ciężkie. Od zwyczajnych sześcianów, po jakieś esy-floresy. Od małych, po niemal takie, jak ja sama, a mam niewiele ponad półtora metra wzrostu. Wyobraźcie sobie setki pudeł przerzucane przez twoją własną siłę mięśni przez osiem godzin z dwiema krótkimi przerwami na ciemnym magazynie pełnym sfrustrowanych “polaczków-cebulaczków” za najniższą krajową. Oszaleć można, nie?

“Dlaczego nie zmienisz pracy?”

Pewnie się zastanawiacie, czytając moje narzekania w akapicie wyżej. Otóż, moje drogie robaczki, w ciągu roku szkolnego raczej niechętnie zatrudniają studentów, szczególnie takich bez doświadczenia i to była praktycznie jedyna praca, jaką mogłam dostać. Teraz zaczynają się wakacje, więc i wysyp prac na pół etatu i tymczasowych.

Właśnie teraz zaczynam właściwy tekst.

Z dwojga złego wolę sprzedawać ciuchy w jednej z popularnych sieciówek, bilety w kinie lub siedzieć na kasie w supermarkecie za tą samą lub nieco mniejszą stawkę, niż robić na magazynie i martwić się, że kręgosłup w pewnym momencie powie mi “papa”. Niby jestem młoda i nie powinnam mieć takich zmartwień, ale ilu było takich, co nie mieli i około trzydziestki mają kłopoty z dyskiem? Ja za takie coś dziękuję! Zmieniam pracę i to teraz, zaraz! Mogę dojeżdżać autobusem i wydać te £25 funtów na bilet tygodniowy, ale na magazynie nie przetrzymię ani chwili dłużej!

Jest tylko małe “ale”. Mianowicie, aplikacje. Rozsyłanie CV, rozwodzenie się nad sekcją “twoje zalety/doświadczenie” w aplikacji online, czytanie tych wszystkich opisów najróżniejszych wakatów, które w 90% nie różnią się niczym i wypełnianie ankiet. Moja głowa! W związku z tym, tytuł mojego wpisu brzmi “Master in Bullshit”, czyli, przekładając na nasz piękny polski język, Magister w Gadaniu Gówna.

Dlaczego tak?

Jak inaczej można to ująć, kiedy jesteś raczej nerwowym człowiekiem, a w aplikacji na, powiedzmy, sekretarkę, piszesz “trudno mnie zdenerwować”? Albo, kiedy jesteś antysystemowym młodym gniewnym, a na pytanie w ankiecie “Wykładasz towar na półki, a kierownik zmiany informuje cię, że przejmiesz obowiązki kolegi, który się zwolnił wcześniej, bo coś. Wiesz, że obowiązki kolegi będą kolidować z twoimi i będziesz pracował za dwóch. Co robisz?” zamiast “Pan znajdzie innego frajera”, odpowiadasz coś w stylu “Sprawdzę swój grafik”, co mniej więcej oznacza tyle, co “Tak, panie kierowniku”?

Im więcej widuję takich głupich pytań, na które mam ochotę odpowiedzieć z sarkazmem, tym bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że nie chcę pracować dla jakiegoś wielkiego pana prezesa-właściciela danej marki, który na mojej pracy trzepie grubą kasę, a mi rzuca ochłapy i mam motywację do założenia własnego biznesu tuż po lub już w trakcie studiów. Mam nawet pomysł, ale go nie zdradzę. Albo żyć z bloga. Zobaczymy, jak się wszystko potoczy.

Tymczasem moją dywizą jest “Ucz się, Aga, ucz! Nauka, to potęgi klucz!”.

Advertisements

3 thoughts on “Master in Bullshit

  1. Ja przeglądając kiedyś oferty pracy, natrafiłem na prawdziwą perłę. Ogłoszenie brzmiało : “Zatrudnimy młodą osobę z doświadczeniem” 😀 Dobrze, ze nie chcieli emeryta na stanowisko praktykanta 😀

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s