Drobne podsumowanie

Nowy wpis miał być dopiero za tydzień, ale niestety w związku ze źle podaną informacją na tablicy odlotów na lotnisku spóźniłam się na samolot o…. Dwie minuty! Dwie minuty za późno przyszłam, a raczej pobiegłam szalonym pędem, do bramki z drugiego końca terminalu, a samolot poszedł i nie wrócił! Dwie stówy na bilet na festiwal w błoto, jeżeli nie sprzedam go jakimś cudem do piątku! Pachnie mi to rozprawą sądową… A tak przy okazji, znacie może jakiegoś metalowca czy rockmena, który chciałby jechać na Rock am Ring, ale nie ma biletu? Jeśli tak, skontaktujcie się ze mną przez fanpage.

Podsumowując, prowadzę tego bloga od jakiegoś miesiąca. Czasami mam więcej wejść, czasem mniej. Moim rekordem wejść na bloga w ciągu jednego dnia było blisko 400. Jak ja się puszyłam tamtego dnia! Statystyki nagle mi poszybowały w górę i, niestety, równie szybko znowu opadły. Winowajcą tamtego stanu rzeczy był fakt, że pewien ktoś wrzucił mój wpis na ateistyczny fanpage na facebooku. Miło mi się zrobiło nie powiem, że nie.

Wraz z pisaniem bloga, posypała się fala hejtów. Głównie ze strony moich starych, niekoniecznie dobrych, znajomych z podstawówki i podwórka w Polsce. Swoją drogą, ludzie są zabawni, kiedy próbują na ciebie wylać wiadro pomyj, gdy ty masz poczucie, że jesteś lepszy od nich. Tak zwani “hejterzy” powyzywali mnie od najgorszych, niedojrzałych, paszczaków z Muminków i Królowych Lodu, a ja zamiast wybuchnąć płaczem, jak młodsza wersja mnie,  wybuchłam, ale śmiechem. Co do hejterów, to dodaj do tego pseudo inteligencką gadkę i masz typową “Miss/Mister Osiedla, podaj nazwę”, przy których ameba jest wysoko rozwiniętą formą życia. Całe zamieszanie było w związku z moim wejściem smoka. W końcu kontrowersyjne wypowiedzi na tematy tabu przyciągają największą uwagę, prawda? Uwagę przykułam i pierwszego dnia bloga miałam blisko 60 wejść. Na początek, to chyba niezły wynik?

Dużo ludzi z mojego miasta ją zna i wierzcie mi, daleko jej do dobrej mamuśki...
Dużo ludzi z mojego miasta ją zna, ja z resztą też i wierzcie mi, 90% jej wypowiedzi to kłamstwo

Na szczęście znajdą się osoby, które mają podobne zdanie do mnie chociaż w kilku kwestiach i klikną ikonkę “lubię to!” albo “obserwuj”. Właśnie w ostatnim tygodniu najwięcej osób kliknęło ten drugi guziczek, bo aż siedmioro. Dziękuję za uznanie! Możecie podawać dalej.

Lubię szydzić, co pewnie zauważyliście w niektórych, większości, wszystkich (?) moich wpisach i nie wstydzę się tego. Jeśli mi coś nie pasuje, napiszę o tym. Każdemu się może dostać bez próby zrozumienia i bez zapowiedzi, jak właśnie nauczycielom, nudnej pracy na etat dla nudnych ludzi, jak i tym przesadnie religijnym czy kulejącej edukacji seksualnej w Polsce albo podejściu do samej seksualności, zwłaszcza tej kobiecej.

Wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Że się dopiero rozkręcam!

Tą oto pozytywną zapowiedzią przyszłości z moim blogiem, odsyłam was jeszcze raz na mój fanpage i życzę miłego tygodnia! Mój będzie obchodzony żałobą w związku z przegapionym festiwalem i nadzieją, że usłyszę czy przeczytam w wiadomościach coś, co mi pozwoli powiedzieć, że jednak dobrze, że nie pojechałam.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s