“Run, Forrest! Run!”

Wczoraj obejrzałam, pierwszy raz w życiu, Forresta Gumpa i powiem wam, że ten film najzwyczajniej w świecie mnie wzruszył i dużo nauczył.

Pewnie każdy zna tą historię, a kto nie, powinien się z tym filmem zapoznać. Mężczyzna, który był chłopcem z niedowładem nóg i niskim ilorazem inteligencji opowiada przypadkowo spotykanym ludziom historię swojego życia. Przeszedł przez terror w szkole, był gwiazdą uczelnianego futbolu, bohaterem wojennym, połowcą krewetek… W skrócie, robił w życiu niemal wszystko. Na koniec tego filmu nasunęła mi się pewna myśl, mianowicie…

Ile rzeczy w życiu jest dziełem przypadku

Bo jak inaczej można nazwać sytuację, kiedy ktoś, kto inteligencją raczej nie grzeszy, zostaje gwiazdą sportu, bohaterem wojennym i milionerem? Nie umniejszam bohaterowi tego filmu, ale przyznajcie – kto z was chociaż przez chwilę tak nie pomyślał podczas seansu lub tuż po nim?

Z drugiej strony, kto z was nie miał w życiu jakiegoś punktu zwrotnego, okazji do zmian w życiu, ale zastanawiał się nad tym, modlił się, ale w końcu nie skorzystał, bo się bał, bo co ludzie powiedzą, bo co, jeśli się nie uda? Wtedy zamiast być, jak Forrest Gump i się nie zastanawiać, skorzystać po prostu? Byćmoże wówczas za dwadzieścia lat, to wy byście siedzieli na ławeczce na przystanku autobusowym i opowiedzieli własną historię przypadkowym osobom?

Podobał mi się również wątek porucznika Dana. Na początku ambitny wojskowy, później kaleki i zgorzkniały pijak, który o wszystko obwiniał cały świat i żył z “cycka państwa”, a na końcu biznesmen, który wyszedł na prostą. Jaki z tego morał? Z każdego gówna da się wyjść!

Narazie nie wiem, co będzie za dwadzieścia lat, ale mam nadzieję, że też pewnego dnia będę miała okazję opowiedzieć swoją historię. Niby życie to nie film, ale najlepsze scenariusze pisze życie, prawda?

Życie jest, jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, na co się trafi

Advertisements

6 thoughts on ““Run, Forrest! Run!”

  1. Też to zauważyłam, może nie do końca na filmie, ale po prostu w życiu. Tyle jest rzeczy, które dzieją się z przypadku, po prostu należy być lub nie być we właściwym miejscu i czasie. Jednak dzięki tej “przypadkowości” nasze życie przynajmniej nie jest nudne i zawsze nas zaskakuje mniej lub bardziej fajnymi niespodziankami 🙂

    Like

  2. Mój samiec się dziwił jak ja mogłam przez całe swoje życie ani razu Forresta Gumpa nie obejrzeć. Przy ostatniej jego wizycie w Polsce to nadrobiliśmy i też misię film podobał. Ogólnie odnosze wrażenie, że nie wyczerpałas tematu tego filmu, bo mozna o nim pisac i pisać, ale fakt- wiele rzeczy w życiu Forresta było dziełem przypadku. Chociażby to, jak on “po prostu biegł” a ludzie się nim zainteresowali. Forrest podszedł do życia z dziecięcą naiwnością i przeżył je lepije niż niejeden, który się za dużo zastanawia, masz rację. Też chce tak kiedys usiąść na ławce i opowiadać 😉

    Liked by 1 person

  3. Widziałem wiele razy. Nie umiem oceniać filmów w skali 0-10, ale jeżeli miałbym wskazywać na zasadzie: podobał mi się bardziej lub mniej od kolejnego z listy – to bez problemu wyjdzie, że Forrest znajdzie się na samym początku jako jeden z najlepszych. Wśród filmów dodanych do obejrzanych na fb na kolejnym miejscu mam Cast Away, również z Tomem Hanksem – polecam jeżeli tego nie widziałaś.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s